Kategoria: trudne tematy

  • Kiedyś myślałam, że słowo „kobieta” to tak naprawdę synonim słowa „ogarnij”. Od rana kawa, potem dzieci, praca, zakupy, dom, pranie, sprzątanie, gotowanie, wieczne „mamo, a gdzie jest…?”. Do tego obowiązkowo uśmiech, fryzura i najlepiej jeszcze ciasto na stole, bo przecież „u porządnej gospodyni zawsze pachnie świeżym plackiem”. Rocznik ’81, wychowana w czasach, gdy Matka Polka…

  • W moim domu w latach 80. i 90., gdy religia nie była jeszcze w szkole, tylko w salkach przy kościele, rodzice kazali nam wierzyć w Boga. Tak, dobrze czytasz – kazali. Jestem rocznik ’81, dorastałam w mieście i w każdą niedzielę musiałam iść do kościoła. Nie było dyskusji. A jak się zorientowali, że stoimy z…

  • Witajcie, kochani!Dziś biorę na tapetę naszych ukochanych panów. Ach, ci mężczyźni! Bez nich czasem łatwiej, ale z nimi – ciekawiej. 😉 Ten, kto mnie śledzi, wie, że miałam w życiu swoje doświadczenia z facetami. I nie zawsze były one godne polecenia. Jako mama samotnie wychowująca dzieci miałam w głowie obraz mężczyzny jako wiecznego alkoholika, awanturnika…