Kategoria: życie

  • Witajcie ponownie Wczoraj zadzwoniła do mnie osoba, którą znam połowę swojego życia. Była bliska dla rodziny i nadal jest bliska dla mnie. Natrafiła na Facebooku na mój wpis i zadzwoniła. Usłyszałam od niej: „Przecież wiesz, że bym ci pomogła. Nigdy nie myślałam, że z czymś takim się mierzysz.” To zdanie utkwiło mi w głowie i…

  • Kiedyś myślałam, że słowo „kobieta” to tak naprawdę synonim słowa „ogarnij”. Od rana kawa, potem dzieci, praca, zakupy, dom, pranie, sprzątanie, gotowanie, wieczne „mamo, a gdzie jest…?”. Do tego obowiązkowo uśmiech, fryzura i najlepiej jeszcze ciasto na stole, bo przecież „u porządnej gospodyni zawsze pachnie świeżym plackiem”. Rocznik ’81, wychowana w czasach, gdy Matka Polka…

  • W moim domu w latach 80. i 90., gdy religia nie była jeszcze w szkole, tylko w salkach przy kościele, rodzice kazali nam wierzyć w Boga. Tak, dobrze czytasz – kazali. Jestem rocznik ’81, dorastałam w mieście i w każdą niedzielę musiałam iść do kościoła. Nie było dyskusji. A jak się zorientowali, że stoimy z…